Czy DVD-Audio i SACD DOA? - Opinia - 2019

Anonim

Zanim przeczytam scenariusz zamieszek w przemyśle muzycznym za jego nieszczęśliwą porażkę w promowaniu DVD-Audio i SACD - dwóch nowych formatów w wysokiej rozdzielczości, które mogą stać się instrumentem w przetrwaniu trudnej branży - pozwól mi zacząć od wskazania, że ​​jestem rodzaj osoby, którą wytwórnie płytowe powinny kochać. Właściwie to kupuję ich produkty i robię to od dziesięcioleci.

Moja biblioteka muzyczna zaczęła się w czasie zbyt krótkiego rozkwitu radia FM, kiedy DJ-e grali w to, co lubili, nie będąc związani listą odtwarzania. (Dzisiaj ten sposób robienia rzeczy jest ograniczony do stacji uniwersyteckich i publicznego radia). Kiedy usłyszałem coś, co mnie podnieciło, wyszedłem i kupiłem to, a wciąż mam półki pełne winylu, żeby to udowodnić. Nie miało znaczenia, że ​​byłem tylko dzieckiem, który zarabiał na kieszonkach przez koszenie trawników i grabienie liści - płyty nie kosztowały dużo więcej.

Wraz z nadejściem CD, przemysł muzyczny skutecznie podwoił ceny, ale konsumenci zakochali się w wygodzie posiadania błyszczącego dysku, który i tak kupił samochód ciężarowy. Jednak płyta CD miała pewne niezamierzone, długoterminowe konsekwencje: digitalizacja muzyki ostatecznie przekształciłaby się w konia trojańskiego, który powróciłby, by prześladować przemysł. A płyty CD nie wywiązały się z ich wczesnej obietnicy doskonałego dźwięku na zawsze? pozostawiając drzwi otwarte na lepiej brzmiącego następcę. Lub, jak to się stało, następcy: DVD-Audio i Super Audio CD.

Teraz przemysł czerpie z gorzkich zbiorów CD. Pokolenie Baby Boom ponownie kupiło tyle klasycznego rocka na płycie CD, jak to robią i nie są zainteresowane nowymi aktami. Zła digitalizacja muzyki spowodowała efekt dystansu - uważam, że zarówno CD Audio, jak i MP3 mają ukryty efekt, który sprawia, że ​​nasza relacja z muzyką jest mniej intensywna, bardziej swobodna, stawiająca muzykę w niekorzystnej sytuacji. Ceny płyt CD są zbyt wysokie dla studentów i dzieci, którzy kosą trawniki, zmuszając ich do szukania tańszych alternatyw.

Hej, jeśli dźwięk CD brzmi już gorsi i zapewniam cię, format oparty na technologii cyfrowej z wczesnych lat 80. nie jest czymś gorącym w audiofilskim wienie, dlaczego nie skompresować go jeszcze bardziej i przekazać za darmo? Teraz przemysł jest dobrze i prawdziwie skryty.

Ale jest wyjście. Jeśli branża muzyczna oferuje muzykę, nową i starą, w lepiej brzmiącym formacie, może mieć szansę na zdobycie zamożnych Baby Boomers zainteresowanych ponownym zakupem muzyki. A jeśli młodsi ludzie mają szansę usłyszeć muzykę tak, jak powinna brzmieć - z dużą częstotliwością i bardziej naturalnym, zrelaksowanym stylem - mogą zainteresować się zarówno high-endowym audio, jak i formatami muzycznymi o wysokiej rozdzielczości które go karmią. Gdy dorastają, stają się tym, czym jestem - takim, jakiego potrzebują firmy produkujące muzykę konsumpcyjną, jeśli przetrwają.

Co robią większość biznesmeni, gdy biznes jest zły? Ponownie oceniają swoje produkty i starają się znaleźć sposób, aby poprawić ich działanie. Jakość musi wzrosnąć. Ceny muszą spadać. Co robią geniusze, którzy prowadzą firmy płytowe w Ameryce, gdy interesy są złe? Pozują swoich potencjalnych klientów! Szaleństwo tego jest oczywiste. Dzisiejszy ściągający nastolatek może być po prostu zamożnym twórcą bibliotek muzycznych. Ale jeśli przemysł będzie dziś antagonizował młodych, jego szanse na budowanie relacji z jutrzejszymi konsumentami stają się coraz mniejsze i mniejsze, a także szanse na przetrwanie.

Zamiast prowadzić postępowanie przeciwko przyszłym klientom, branża powinna zaproponować im atrakcyjniejszą ofertę wartości. Zamiast dwóch kanałów z wczesnych lat 80., powinny one oferować 5.1 kanały cyfrowej XXI wieku. A sprzedawcy detaliczni, którzy szukają wyginięcia w twarz, powinni zainstalować wysokiej klasy sprzęt surround w dźwiękoszczelnych pokojach odsłuchowych, aby dać ludziom szansę usłyszeć, jak brzmi " Ciemna strona księżyca", gdy wszystkie te budziki zaczynają działać. otaczać. Jeśli tego nie zrobią, Best Buy i Circuit City (a przynajmniej tak się stanie w moim fantastycznym życiu).

Pamiętam, jak to było, kiedy LP ustąpiło miejsca płycie. To było jak fala przypływu. W jednej chwili sklepy płytowe Ameryki wypełnione były winylem. Nagle pojawił się pojedynczy stojak z kilkoma skandalicznie wycenionymi płytami CD, jak mała wyspa na morzu winylu. W ciągu kilku minut winyle zniknęły i nagle Ameryka miała nowy ulubiony format muzyczny. Aha, i nie możesz już zapłacić 7 $ za nowy album!

Nawiasem mówiąc, termin album powinien właściwie odnosić się do każdego długiego nagrania, a termin rekord do dowolnego nagrania. Te terminy nie są specyficzne dla winylu. Ale fala pływowa CD była tak agresywna, że ​​zmiotła wszystko na swojej drodze, wliczając w to album i płytę.

Ciągle czekam na dźwięk o wysokiej rozdzielczości, by wywołać podobne tsunami. Ale małe wyspy płyt SACD i DVD-Audio w moich lokalnych Tower Records nie rozwinęły się na potężne kontynenty.

Mogą istnieć powody, które nie mają nic wspólnego z niepowodzeniami słabego zaufania do przemysłu muzycznego: Może dziennikarze i krytycy tacy jak ja nie wykonali wystarczająco dobrego zadania, aby przekonać ludzi, że jedna błyszcząca, pięciocalowa płyta jest lepsza od drugiej. Jeśli tak, to powinniśmy bardziej się postarać i być może prasa muzyczna również będzie chciała zadzwonić! A wojna formatu nie pomogła: DVD-Audio i SACD brzmiały doskonale, ale jeden z nich byłby wystarczający.

Jest również prawdopodobne, że muzyka jako dobrze zapakowany produkt wychodzi na jaw, a przejście na pobieranie jest długoterminowym trendem w nawykach konsumenckich. W takim przypadku branża muzyczna musi znaleźć sposób, aby DSD (cyfrowy język SACD) i high-bit PCM (cyfrowy język DVD-Audio) były dostępne jako niedrogie pliki do pobrania, a przy okazji, 1 $ za piosenkę nie tnie go. Jeśli płacę za płytę lub dysk twardy, nie będę płacić ceny CD za pobieranie.

Kolejnym brakującym składnikiem jest społeczność. Word of mouth jest nadal potężny, ale potrzebuje trochę pomocy. Kiedy byłem dzieckiem, miałem darmowe radio do karmienia mojej głowy, tak jak dzisiejsze dzieci mają braterstwo aktywności online. Jak dotąd przemysł muzyczny nie zaoferował przekonującego zastępstwa dla jednego z nich.

Ale największym powodem, dla którego DVD-Audio i SACD nie zaatakowały, jest to, że oprogramowanie po prostu nie istnieje. Firmy fonograficzne nadal oferują większość swoich nowych wersji w przestarzałych, dwukanałowych, wczesnych, cyfrowych płytach z lat 80. i praktycznie nie mają ich w dzisiejszych formatach audio o wysokiej rozdzielczości. Możesz kupić combo SACD / DVD-Audio za mniej niż 150 $ na ulicy (Zenith XBV342), ale nie możesz kupić dużo, aby grać w tych formatach.

Są tam oznaki życia, niewielkie błyski inteligencji ledwo widoczne na horyzoncie. Jeśli wyjdziesz i kupisz kopię, powiedzmy Let It Bleed by the Rolling Stones, prawdopodobnie otrzymasz hybrydowy release SACD / CD, czy wiesz o tym czy nie. Wydanie hybrydowe SACD / CD zastąpiło wydanie na czystym CD. Będzie on odtwarzany na dowolnym odtwarzaczu CD, ale ujawni jego prawdziwe kolory na odtwarzaczu zgodnym z SACD. Cicho wślizgujący się SACD do bibliotek muzycznych nabywców płyt CD to genialny pomysł, a fakt, że format obsługuje zwykłą warstwę CD, sprawia, że ​​jest to możliwe.

DVD-Audio ma niewielką wadę - większość tytułów DVD-Audio nie ma warstwy CD, ale może się to zmienić w przyszłości. Ale wydania DVD-Audio oferują alternatywną ścieżkę dźwiękową w systemie Dolby Digital, która będzie odtwarzać (i surround) na dowolnym odtwarzaczu DVD-Video. Ponieważ odtwarzacze DVD nadal wysadzają odtwarzacze CD bezpośrednio z naszych stojaków, jest to bardzo ważne.

Więc możesz mieć swoje kamienie w SACD. Ale nie możesz mieć Sticky Fingers ani Exile na Main Street. A gdzie są Beatlesi? Jeśli o to chodzi, dlaczego nie ma wydania high-res najnowszego albumu Outkast? Dlaczego Sony - współtwórca formatu SACD - wydaje mniej klasycznych tytułów w SACD niż Telarc ?!

Przemysł muzyczny, jak to jest teraz ustanowione, zasługuje na śmierć (z wyjątkiem Telarca). To zbyt głupie, aby żyć. Jeśli oferuje lepszy produkt, szanse na jego długoterminowe przetrwanie mogą się poprawić, ale aby tak się stało, musimy zobaczyć co najmniej połowę albumów w Top 200 listy Billboard oferowanych w DVD-Audio lub SACD? W tym każdy tytuł w każdym Tydzień w Top 10.

Być może nie wszyscy artyści czują się komfortowo mieszając w systemie surround - przynajmniej, jeszcze nie? Ale nawet oferowanie miksów stereo w wysokiej rozdzielczości cyfrowej byłoby dużym ulepszeniem. Surround będzie wisieć na torcie.

Wydaje się niewiarygodne, że zamiast wykorzystywać złotą szansę na stopniowe wycofywanie płyty na korzyść czegoś, co jest bezpieczniejsze i brzmi lepiej, przemysł muzyczny zamiast tego dodaje do dysku uciążliwą technologię ochrony przed kopiowaniem, skutecznie stając się przestarzałym. produkt gorszy.

Dopóki przemysł nie będzie gotowy wykazać się przywiązaniem do najnowszej technologii dostarczania muzyki z najwyższej półki, wkrótce będzie równie wymarły jak dinozaur. Kto wie? Może będziemy mieli szczęście i zostanie zastąpiony czymś lepszym.

Mark Fleischmann jest autorem Practical Home Theatre .

Poglądy wyrażane tutaj są wyłącznie poglądami autora i nie odzwierciedlają przekonań Digital Trends.